Poniżej znajdują się pliki do pobrania, przygotowane dla uczniów naszej szkoły przez

pana Tomasza Bohdziewicza

OBCOWANIE Z HISTORIĄ

29 listopada 2017 r. uczniowie mieli niecodzienną okazję spróbować swoich sił podczas rozgniatania i rozcierania ziaren zbóż przy użyciu oryginalnych, neolitycznych, kamiennych żaren sprzed około 6000-5000 lat p.n.e. znalezionych na terenie gminy. Neolityczny proces  produkcji mąki okazał się niezwykle pracochłonny i trudny. Uświadomił uczniom, ile wysiłku musiały włożyć nasze przodkinie, żeby wyprodukować garść mąki, z której później wypiekały podpłomyki.

Inną miejscową ciekawostką archeologiczną są liczne fragmenty skorup znalezionych przez uczniów na terenie wsi Rogowo. Są to tzw. „siwaki”. Najwięcej tego typu glinianych naczyń było w późnym średniowieczu, choć chronologię mają szeroką – datowane są już w XIII wieku, a zdarzają się nawet w XIX wieku.

Tomasz Bohdziewicz

WYNIKI PRAC KONSERWATORSKICH-SZABLA PARADNA Z OKRESU II WOJNY ŚWIATOWEJ

4 listopada na terenie gospodarstwa rolnego w Rogowie odnaleziona została  przez członka Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej „Parsęta” niemiecka oficerska szabla paradna, pochodząca z okresu istnienia III Rzeszy. Wszyscy mieli nadzieję na to, że na tym efektownym okazie broni białej znajdzie się rok oraz nazwisko jej właściciela, dzięki czemu przedmiot ten opowie swoją historię. Jednak wyniki prac konserwatorskich przeprowadzone przez pracowników muzeum w Koszalinie nie odkryły żadnych śladów, wskazujących na właściciela szabli. Mamy za to wspaniały dowód efektywności pracy konserwatora zabytków, jakim jest odrestaurowanie historycznego skarbu wydobytego z ziemi.

Tomasz Bohdziewicz

Żywa lekcja historii” - nauka łatwiejsza i przyjemniejsza

Rekonstrukcje wydarzeń historycznych w ramach lekcji historii i społeczeństwa stanowią integralną część procesu dydaktyczno-wychowawczego szkoły i są najbardziej lubianą przez uczniów formą zdobywania wiedzy. Celem prowadzonych przez nauczyciela „żywych lekcji historii” jest wywołanie u ucznia większego zainteresowania tematem lekcji, osiągnięcie przez niego lepszych wyników uczenia się i szybszego przyswajania materiału programowego.

18 listopada 2016 roku nauczyciel historii Tomasz Bohdziewicz, realizując w klasie V temat lekcji zgodnie z podstawą programową, urządził pokaz stroju i wyposażenia średniowiecznego wojownika z okresu panowania Mieszka I. Dużym zainteresowaniem cieszyło się uzbrojenie wojownika, m.in. łuk refleksyjny z kołczanem własnoręcznie wykonanych strzał, miecz, tarcza okrągła, w którą byli wyposażeni piesi wojownicy, brygantyna (rodzaj pancerza), hełm szłom (hełm typu otwartego), przeszywanica (rodzaj miękkiego pancerza używanego w średniowieczu).

Nauczyciel wystąpił w stylizowanym stroju zgodnie z wymogami epoki. Uczniowie mieli możliwość przymierzyć kunsztownie wykonane stroje i zrobić na koniec pamiątkowe zdjęcie.

NARODOWE CZYTANIE „QUO VADIS” NA LEKCJI HISTORII W KLASIE V

29 września 2016 r. w ramach tegorocznej edycji Narodowego Czytania poświęconej dziełu „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza, uczniowie z klasy V na lekcji historii i społeczeństwa czytali rozdział 56. Wybrany fragment był wspaniałym uzupełnieniem toku lekcji poświęconej historii chrześcijaństwa w I w. n.e. realizowanym zgodnie z podstawą programową. Mieli również okazję zapoznać się z twórczością polskiego noblisty Henryka Sienkiewicza.

 

Tomasz Bohdziewicz

KONKURS WIGILIJNY „BOŻE NARODZENIE – HISTORIA I ZWYCZAJE ŚWIĄTECZNE”

            

            18 grudnia został przeprowadzony konkurs wigilijny pod hasłem „Boże Narodzenie-historia i zwyczaje świąteczne”. Celem konkursu było propagowanie wśród uczniów polskich tradycji i zwyczajów świątecznych, wzbogacanie wiedzy uczniów z zakresu historii świąt Bożego Narodzenia, wzbudzanie świadomości przynależności do polskiej tradycji narodowej.   

            Konkurs był przeznaczony był dla uczniów klas III-VI i obejmował 30 pytań otwartych z historii świąt Bożego Narodzenia oraz związanych z nimi polskich tradycji, zwyczajów i obrzędów. Zagadnienia oparte były na „Encyklopedii tradycji polskich” autorstwa Renaty Hryń Kuśmierek i Zuzanny Śliwy.

            17 grudnia  do konkursu przystąpiło 21 uczniów.  Najlepszą wiedzą wykazał się Kuba Raczyński z klasy III. Drugie miejsca zajęły: Michaliszyn Anna i Banasik Natalia z kl. VA, natomiast trzecie: Łuczyniec Klaudia kl. VI, Telej Milena kl. VA, Chódzyński Patryk kl. IV.

Uczniowie klas starszych nie popisali się zbytnio wiedzą w tym zakresie i zostali zawstydzeni przez ucznia z klasy III, któremu serdecznie gratuluję.

 

Tomasz Bohdziewicz

Z ŻYCZENIAMI BOŻONARODZENIOWYMI U NASZYCH BYŁYCH NAUCZYCIELI

 

Tradycyjnie już uczniowie naszej szkoły złożyli wizytę pani Janinie Kłos z Rogowa. W przedświątecznym czasie uczniowie pamiętali o swojej byłej nauczycielce, która wielokrotnie okazywała wyrazy sympatii i przywiązania naszej szkole. Uczennice: Weronika Buchowiecka, Izabela Jezierska i Natalia Banasik w imieniu nauczycieli i uczniów złożyli pani Janinie najserdeczniejsze życzenia wesołych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku.

Tomasz Bohdziewicz

„Żywe lekcje historii” - nauka łatwiejsza i przyjemniejsza

 

            Wycieczki tematyczne w ramach lekcji historii i społeczeństwa stanowią integralną część procesu dydaktyczno-wychowawczego szkoły i są najbardziej lubianą przez uczniów formą zdobywania wiedzy. Dzieci pod kierunkiem nauczyciela w trakcie wycieczek obserwują, badają, odkrywają różne zjawiska, dotyczące teraźniejszości, jak i przeszłości. Mają możliwość poznania najbliższego środowiska i zrozumienia zachodzących w nim związków i zależności oraz jego wpływu na życie człowieka. Uzmysławiają sobie jednocześnie, że wycieczki tematyczne mogą być twórczą, ciekawą, dającą wiele radości formą nauki.

            Uczniowie uczestnicząc w tego typu formach nauki osiągnęli lepsze wyniki (stopnie). Szybciej przyswoili materiał programowy i łatwiej zapamiętali omawiane treści. Ich wiedza stała się trwalsza, pełniejsza i bogatsza. Wykorzystanie formy wycieczki wywołało większe zainteresowanie tematem lekcji i pozytywnych wrażeń. Pozwoliła na bezpośredni udział w zdobywaniu wiedzy. Pozwoliła na konfrontację wiedzy podręcznikowej z praktyczną. Taka forma lekcji pozwoliła mi osiągnąć lepsze wyniki nauczania i wychowania. Uatrakcyjniła i urozmaiciła moje zajęcia. Była okazją do oderwania się od werbalnego sposobu przekazywania wiedzy.

Dla ucznia:

·daje wiele przeżyć i wrażeń,

·wywołuje większe zainteresowanie tematem lekcji,

·wyzwala aktywność,

·pozwala osiągnąć lepsze wyniki uczenia się,

·dzieci szybciej przyswajają materiał programowy i łatwiej zapamiętują,

·zdobyta wiedza na wycieczce jest trwalsza, pełniejsza i bogatsza,

·uczy poznawania otoczenia, szacunku dla ludzi pracy i efektów pracy ludzkiej,

·kształtuje pożądane postawy obywatelskie i patriotyczne,

·wdraża do przestrzegania zasad ochrony przyrody,

·uczy uczestnictwa w kulturze,

·kształtuje naukowy pogląd na świat,

·pozwala na konfrontację wiedzy podręcznikowej z praktyką, z rzeczywistością,

przez co można znaleźć jej zgodność, potwierdzenie, rozbieżności oraz znaleźć

przykłady praktycznego zastosowania wiadomości teoretycznych,

·pozwala na bezpośredni udział w zdobywaniu wiedzy,

·uczy selektywnego podejścia do procesu poznawania,

·uczy zasad współżycia w zespole,

·pomaga wyrobić świadomą dyscyplinę.

Dla nauczyciela:

·pozwala osiągnąć lepsze wyniki nauczania i wychowania,

·budzi lub pogłębia zainteresowania omawianą tematyką,

·poszerza zakres wiadomości przekazywanych uczniom,

·uatrakcyjnia i urozmaica proces nauczania i wychowania,

·umożliwia dokonanie korelacji wiedzy przedmiotowej,

·okazja do oderwania się od werbalnego sposobu przekazywania wiedzy,

·możliwość pełniejszego stosowania zasad poglądowości w nauczaniu.

 

            Należy pamiętać, iż wycieczki przyczynią się do wszechstronnego rozwoju intelektualnego uczniów. Wycieczki mają zawsze posmak przygody. Nic więc dziwnego, że wspomnienia o wycieczce i zdarzeniach jej towarzyszących są tak trwałe, iż zapadają głęboko w pamięć na długie lata. Bo czyż my, nauczyciele, nie pamiętamy swoich szkolnych wycieczek, w których uczestniczyliśmy jako dzieci?

 

Tomasz Bohdziewicz

SKARB Z IV WIEKU NASZEJ ERY

 

            Na obszarze Białogardu i w jego najbliższej okolicy między Rogowem a Dębczynem, w dorzeczu dolnej Mogilicy, która uchodzi do Parsęty natrafiono na ślady dawnego osadnictwa kultury jastorfskiej utożsamianej z plemionami wczesnogermańskimi. Podstawą ich gospodarki była uprawa roślin (żyto, jęczmień, pszenica) i chów zwierząt zwłaszcza bydła rogatego, w mniejszym stopniu świni. Posiadali umiejętność wytopu żelaza z wysokofosforowych rud darniowych. Świadczą o tym znalezione narzędzia np. żelaznych sierpów. W zachowanej osadzie w Rogowie, położonej w dorzeczu dolnej Mogilicy, odkryto pozostałości śladów wytopu żelaza. Archeolodzy prowadzący badania w 1980 r. zinterpretowali odkryty obiekt jako kuźnię, składającą się z ziemianki, paleniska, ogniska dymarskiego, a także piece. W pobliżu znajdowały się prostokątne budynki mieszkalne o powierzchni 24 m2, paleniska, ziemianki. W pobliżu osad natrafiano też na cmentarzyska z grobami ciałopalnymi.

            Na terenie Dębczyna, na obszarze rozległego skupiska osadniczego odkryto między innymi 28 małych grobów pochodzących z jednego okresu. Na uwagę zasługuje szczególnie jeden pochówek bogatego wojownika, przy którym znaleziono miecz obosieczny z pochwą, tarczę i oszczep. Liczne znaleziska elementów kulturowych z epoki żelaza (naczynia, ozdoby stroju, narzędzia)  na terenie Dębczyna pozwoliły doktorowi archeologii panu Henrykowi Machajewskiemu nadać im oddzielną nazwę „grupa dębczyńska”. 

            Uczniowie wielokrotnie przynosili do szkoły i pokazywali nauczycielowi historii szczątki naczyń glinianych. Jednak ich zbyt małe, fragmentaryczne części nie pozwalały na jednoznaczne określenie, z jakiego okresu pochodzą. Dopiero dość spory fragment glinianego naczynia  przyniesiony przez Pawła Łączkowskiego z klasy IV, z wyraźnie zaznaczonym ornamentem i częścią ucha pozwolił określić na podstawie opisu pana Henryka Machajewskiego przybliżony okres pochodzenia znaleziska. W książce „Białogard 1299-1999. Studia z dziejów miasta” wyd. w 1999 r. na stronie 41 znajduje się rycina zbliżonego wyglądem naczynia. Na tej podstawie założyłem, że znalezisko pochodzi z epoki żelaza z kultury wielbarskiej.

Tomasz Bohdziewicz

 

Źródło: Pod red. Bogusława Polaka, Białogard 1299-1999. Studia z dziejów miasta, Białogard-Koszalin, 1999 r.; Henryk Machajewski, Pradzieje. s.17-51. 

MAŁA PALEONTOLOŻKA

 

            Uczennica  klasy IA, Julia Litewka wykazuje duże zainteresowanie dinozaurami. Jej ulubionym zajęciem w okresie letnim jest poszukiwanie śladów przeszłości w formie skamielin. Rodzice wspierają córkę w tych  poszukiwaniach i rozwijają jej fascynację historią Ziemi.

            Po koniec lata  2011 r., czteroletnia jeszcze Julka, dokonała nietypowego  odkrycia w przydomowej piaskownicy. Wiedziona instynktem prawdziwego naukowca pokazała znalezisko tacie. Na powierzchni kamienia wyraźnie  było widać  „żebrowanie”. Rodzic skonsultował się w tej sprawie z panią doktor paleontologii Urszulą Radwańską, która uznała, że „jest to fragment tzw. fragmokonu (część muszli) łodzika, a patrząc na kształt przegród wewnątrz, wydaje mi się, że z rodzaju Cyrtoceras lub Phragmoceras. Łodziki to krewniacy wymarłych amonitów (kilka gatunków łodzika żyje do dziś). Te wymienione rodzaje miały muszlę lekko wygiętą jak rogalik, a nie skręconą w jednej płaszczyźnie i żyły w paleozoiku”.

            Można tylko zazdrościć Julce takiego odkrycia i życzyć jej dalszych niesamowitych znalezisk skamieniałości.

W prywatnej kolekcji nauczyciela historii znajdują się kilka interesujących eksponatów skamieniałości przywiezione z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Są to między innymi amonity - podgromady wymarłych głowonogów o symetrycznej płaskospiralnej skorupie. Występują one w skałach pochodzenia morskiego z okresu od dewonu do kredy. Przodkami amonitowatych były łodzikowate. Amonitowate były mięsożercami, odżywiającymi się wszystkimi, wolno poruszającymi się bezkręgowcami, w tym także innymi amonitowatymi. Żyły wyłącznie w morzach i spokrewnione były z dzisiejszymi ośmiornicami. Posiadały muszlę, która mogła być prosta, spiralnie zwinięta, albo prosta ze spiralnym zakończeniem. Przyjmuje się, że większość amonitowatych aktywnie, choć niezbyt szybko pływała. Przypuszcza się, że nieliczne rodzaje o bardzo wysmukłej muszli mogły szybko się poruszać. Amonitowate wymarły w czasie wielkiego wymierania na granicy kreda/paleogen około 65,5 mln lat temu wraz z dinozaurami w wyniku katastrofalnych zmian środowiska wywołanych przypuszczalnie upadkiem meteorytu. Kilka gatunków żyjących w Europie na początku paleogenu stanowiło prawdopodobnie lokalne populacje, które tylko chwilowo zdołały przetrwać katastrofę kredową.

Tomasz Bohdziewicz

Wycieczka do Borkowa

Otwarcie Klubu Osadnika

Spotkanie wigilijne z panią Janiną Kłos

150 rocznica wybuchu powstania styczniowego

Dzień Osadnika

Spotkania uczniów z osadnikami

Sprzątanie pomnika w Rogowie